Proszę mówić mi po imieniu

gotowe projekty domów |Kredyty gotówkowe |Prezent dla chłopaka

„Proszę mówić mi po imieniu. Podaje rękę. Jeśli ojciec.
Franek jestem mówię. Ali Babie źle z oczu patrzy.
Ano, na mnie się czai mruczy Kuba. Wnuk mój, owszem, ale mało w nim mojej krwi, więc nie możemy się dogadać. Chce swoją drogą iść, a przy okazji rozwalić mi gospodarstwo. Poza tym według prawa nic mu się teraz nie należy. Zresztą, to moja sprawa. Muszę kupić dobrego psa, prawdziwego stróża. Może masz jakiegoś na oku
W naszej wiosce są dwa owczarki kaukaskie, psy jak jałówki. Da się załatwić. I nie dziady, młode.
O, właśnie takiego bym chciał. Kuba klepie mnie po ramieniu. Roztrząsaliśmy z Tuśką bardzo ważny problem. Przenosi na mnie wzrok. Przedtem patrzył na konie. Mój syn, Ben, oświadczył się Tuśce. Nieporęczny czas, ale cóż poradzimy, czas się nie zatrzymuje. Czy ty też będziesz skakał mi do oczu jak Ali Baba
Domyśliłem się. Zabrała konie i powiedziała, że jesteśmy rodziną. Zawrzało we mnie. Normalny odruch, potem przedyskutowaliśmy to ze Stefką. To nasza jedynaczka. Obojętne, co zrobi Tuska, murem stoimy za nią. To jej życie. Jestem nie tylko z wami, ale wami. Zostanę na parę dni, roboty w bród, widzę.
A mama Została sama.
Za parę dni wrócę. Zresztą, mówiłem jej, że tak może być. W dzień będę majstrował w stajni, a w nocy stróżował. Sypiam tylko dwie, trzy godziny. Starość.“(11)

<<<< Od polowy listopada do początków | Jak wszyscy pamiętamy z lekcji >>>>

doradca kredytowy |refinansowanie kredytów |darmowa bramka sms era